Absurd tygodnia - in vitro poprzez rozporządzenie!

Nie chcę w tym miejscu wnikać w zasadność uregulowania przepisami prawa spraw związanych z zapłodnieniem poza układem rozrodczym kobiety, czyli poprzez tzw. metodę in vitro. Nie zamierzam też tu opowiadać się po liberalnej czy konserwatywnej stronie przedmiotowej dyskusji. Skupię się na aspekcie prawnym zapowiedzi premiera Donalda Tuska, iż kwestię zapłodnienia in vitro można uregulować wydając rozporządzenie. A precyzyjniej - według premiera - rozporządzenie takie może wydać minister zdrowia. Czy aby na pewno?

Sięgnijmy do artykułu 92 ust. 1 Konstytucji RP, gdzie mamy wyraźnie wskazane, iż rozporządzenie wydawane jest na podstawie szczegółowego upoważnienia zawartego w ustawie i w celu jej wykonania. Ponadto upoważnienie ustawowe musi określać organ właściwy do wydania rozporządzenia i zakres spraw przekazanych do uregulowania oraz wytyczne dotyczące treści aktu. Mamy więc kilka bardzo istotnych elementów, które czynią z rozporządzenia akt normatywny nie mogący istnieć bez ustawy.



Rozporządzenie nie może być aktem samoistnym, który w sposób swobodny funkcjonuje w przestrzeni prawnej. Dla bytu prawnego rozporządzenia konieczny jest akt wyższego rzędu, czyli ustawa. W prawie konstytucyjnym rozporządzeniu przypisuje się charakter wykonawczy w stosunku do ustawy. A więc należy stwierdzić w sposób stanowczy i jednoznaczny, iż rozporządzenie musi być nierozerwalnie związane z ustawą. Upoważnienie ustawowe do wydania rozporządzenia to jednak nie wszystko, bo przepis zawierający taką delegację powinien również wskazywać materię, która powinna znaleźć się w treści aktu wykonawczego. Oznacza to, iż coś czego w sposób ogólny nie ma w ustawie nie może znaleźć się uszczegółowione w rozporządzeniu.

Zestawiając aspekt prawny z deklaracją polityczną trzeba podkreślić, że niemożliwym jest wydanie rozporządzenia regulującego zapłodnienie metodą in vitro. Nie ma w polskim prawie żadnej ustawy, która zawierałaby delegację do wydania powyższego rozporządzenia. Pierwszym i głównym aktem, który może uregulować sprawę in vitro jest wyłącznie ustawa. Rozporządzenie może być kolejnym aktem, który będzie wypełniał i precyzował materię powierzoną mu przez ustawę.
Trwa ładowanie komentarzy...